BANGKOK – PRZEWODNIK PEŁEN PRAKTYCZNYCH INFORMACJI

Przygotowałam dla Was wpis pełen praktycznych informacji o Bangkoku. Znajdziecie w nim odpowiedź na najczęstsze pytania dotyczące transportu, jedzenia, noclegów, bezpieczeństwa czy pieniędzy. Zawarłam w nim też mnóstwo porad ułatwiających zwiedzanie tego ogromnego miasta, które osobiście uznaję za stolicę nie tylko Tajlandii, ale całej Azji. Po przeczytaniu tego posta będziecie dobrze przygotowani na wizytę w Bangkoku, do której zresztą bardzo Was zachęcam 🙂 Łapcie wszystkie nasze tipy, które wykorzystaliśmy w trakcie 5-dniowego pobytu w Mieście Aniołów!

TRANSPORT

JEDZENIE

NOCLEGI

BEZPIECZEŃSTWO

PIENIĄDZE

TRANSPORT

Kiedy najlepiej jechać do Bangkoku?

Bangkok to wielka metropolia położona w północnej części Tajlandii nad rzeką Menam. Biorąc pod uwagę tamtejszy klimat, teoretycznie najlepiej jechać w porze suchej, która trwa od listopada do kwietnia. Pozostałe miesiące to pora deszczowa, ale nie myślcie, że oznacza to niższe temperatury – wręcz przeciwnie. Jak nazwa wskazuje w porze suchej występuje niewielka liczba opadów, natomiast w porze wilgotnej jest ich dużo więcej. Jeśli planujecie wyjazd do Bangkoku musicie rozważyć czy chcecie zminimalizować ryzyko deszczu, czy nie będzie Wam przeszkadzało jak traficie na ulewę, która może trwać kilka minut, ale też.. pół dnia 😉 My planując miesięczny wjazd do Azji chcieliśmy mieć możliwie najniższe ryzyko deszczu, żeby każdy dzień podróży wykorzystać na maxa, dlatego do Bangkoku wybraliśmy się na początku pory suchej – w połowie grudnia.

Poza pogodą jest jeszcze jeden mały niuans, który czasem potrafi namieszać w podróżniczych planach, a mianowicie święta państwowe. I tak też się stało w naszym przypadku.. niczego nie świadomi ruszyliśmy na podbój Pałacu Królewskiego w ostatnim dniu obchodów ceremonii koronacji króla Tajlandii. Było to 12 grudnia 2019 i ten dzień na długo zapamiętamy 🙂

Jeśli chcecie wiedzieć dlaczego, sprawdźcie w poście WAT ARUN – ŚWIĄTYNIA ŚWITU W BANGKOKU. W trakcie planowania podróży koniecznie zweryfikujcie czy w danym kraju jest jakieś święto, które wypada podczas waszego pobytu!

Jak dostać się do Bangkoku?

Oczywiście samolotem! Ale można to zrobić na kilka sposobów 🙂

Pierwsza opcja to szukanie połączeń czarterowych, czyli takich miejsc w samolotach wynajętych przez biura podróży, które nie zostały obstawione przez ich klientów. Jednakże obawiam się, że na trasie do Bangkoku może ich nie być zbyt wiele. Co więcej w tym przypadku będziecie musieli od razu kupić bilet w dwie strony w sztywno określonych terminach. Dlatego jest to opcja stosunkowo tania (jeśli trafimy na dobrą ofertę, zazwyczaj last minute), ale bardzo mocno ogranicza nas czasowo. Plusem natomiast jest brak przesiadek!

Kolejną opcją jest szukanie bezpośrednio na stronach linii lotniczych lotów do Bangkoku, np. LOT ma w swojej ofercie WAW->BKK bez przesiadek. Kwestia ceny i terminów, które Was interesują.

Ostatnia, według mnie najlepsza opcja, to szukanie połączeń poprzez wyszukiwarki biletów lotniczych, np. Skyscanner. Wybieramy preferowany termin wylotu oraz powrotu i otrzymujemy oferty najkorzystniejsze cenowo lub czasowo. Tutaj możemy też dowolnie manewrować terminami, miejscami przesiadek itd. Opcji jest bardzo dużo i uważam, że na ten moment to najlepsze narzędzie do szukania lotów. Sami z niego korzystaliśmy planując wyjazd 🙂

UWAGA! Pamiętajcie, żeby od razu kupić bilet w dwie strony! Po pierwsze tak wychodzi najtaniej, po drugie na lotnisku mogą od Was żądać okazania biletu powrotnego, aby potwierdzić termin Waszego wyjazdu z Tajlandii.

Czy potrzebujesz wizę do Bangkoku oraz jak wypełnić arrival card?

Szczegółowych informacji dotyczących obowiązku wizowego oraz informacje jak wypełnić kartę przyjazdu do Tajlandii (arrival card) znajdziesz w poście TAJLANDIA – CZY POTRZEBNA JEST WIZA? JAK WYPEŁNIĆ ARRIVAL CARD?

Koniecznie zajrzycie tam planując wyjazd do Tajlandii!

Jak dojechać z lotniska w Bangkoku do hotelu?

Wszystkie międzynarodowe połączenia lotnicze obsługiwane są przez Międzynarodowy Port Lotniczy Suvarnabhumi znajdujący się pod Bangkokiem.

Do ścisłego centrum Bangkoku jest kilkanaście km, które moim zdaniem najlepiej pokonać kolejką Airport Rail Link. Koszt biletu do ostatniej stacji Phaya Thai to 45 bahtów za osobę. Nie jest to najtańsza opcja, ale prawdopodobnie najszybsza, bo nie stoi w korkach 😉

Uwaga! Płatność tylko banknotami do 100 bahtów!

Bilety są w postaci plastikowych żetonów. Przechodząc przez bramki odbijamy żeton i zostawiamy do momentu wyjścia.

Wybieramy niebieską linię i po kilkunastu minutach wysiadamy na stacji Phaya Thai.

Dalej musimy przesiąść się na inną kolejkę, autobus, tuk tuk, taxi lub Grab, który zawiezie nas do miejsca noclegu.

Możemy też od razu na lotnisku skorzystać z powyższych form transportu, ale koszt będzie naprawdę dużo wyższy, ale przede wszystkim pojedziemy dłużej, dlatego też polecam skorzystać z kolejki, a później z innych środków transportu w zależności od lokalizacji noclegu czy miejsca, do którego chcemy dotrzeć.

PS. Ja zakładam za każdym razem po przylocie przyjazd do hotelu, bo zwiedzanie z prawie 20kg plecakiem przy ponad 30 stopniowych upałach nie należy do najprzyjemniejszych momentów w podróży 🙂

Jak najlepiej poruszać się po Bangkoku?

Podróżując po Bangkoku mamy do wyboru naprawdę dużo różnych środków transportu! Od naziemnej kolejki, przez metro, autobusy, tuk tuki, skutery, rowery, taksówki po Graba. Który wybrać? To zależy od tego z jakiego miejsca startujemy, gdzie chcemy dojechać, jak szybko i za ile. Dlatego nie ma jednoznacznej odpowiedzi, która forma transportu jest najlepsza, najtańsza, ale.. my polecamy szczególnie jedną z nich! To Grab, czyli azjatycki odpowiednik Ubera. W trakcie naszego pobytu w Bangkoku korzystaliśmy głównie z Graba z czterech powodów:

  1. Oferował najtańszą stawkę za interesujący nas w danym momencie transport z punkt A do B.
  1. Zapewniał nam transport z miejsca, w którym aktualnie staliśmy do miejsca, gdzie chcieliśmy dotrzeć, bez zbędnych przesiadek i kombinowania.
  1. Wbrew pozorom (Bangkok to jedno z najbardziej zakorkowanych miast na świecie!) była to dla nasz szybka forma transportu. Jadąc kilka razy nie trafiliśmy na żadne większe zatory, ale faktem jest, że korzystaliśmy z Graba głównie wieczorem.
  1. Nie musieliśmy mieć gotówki na przejazd – płatność sama pobierała się z podpiętej karty płatniczej. Dodatkowo, zanim zarezerwowaliśmy samochód wiedzieliśmy ile to będzie kosztować – żadnych ukrytych opłat czy negocjacji z kierowcą.

Jeśli chodzi o inne środki transportu to:

  • Naziemna kolejka BTS Skytrain – nie mieliśmy okazji z niej skorzystać, a szkoda, bo ponoć sama przejażdżka jest atrakcją. Dlatego jeśli na Waszej drodze jest opcja jazdy tym środkiem transportu to ja bym ją wybrała 🙂
  • Metro MRT – też nie korzystaliśmy, ale tutaj nie ma już takich atrakcji jak w BTS 🙂 Dwie linie metra – niebieska i fioletowa przecinają się zarówno z kolejką jak i pociągiem jadącym z lotniska Suvarnabhumi. Standard.
  • Autobusy – są, ale kto z nich korzysta? 😀 To chyba najmniej popularny środek transportu w BKK. Wybaczcie, nic Wam więcej o nim nie napiszę, bo nie lubię sobie utrudniać życia w podróży 😛
  • Tuk tuki – kultowe! Są symbolem Bangkoku, dlatego trzeba chociaż raz się przejechać, żeby poczuć klimat miasta J My zanim wsiedliśmy do tuk tuka, sprawdzaliśmy cenę jaką oferuje na tej trasie Grab i staraliśmy się stargować do niej. Bo niestety, ale tuk tuki tanie nie są 🙂 Kierowcom popularność tuk tuków uderzyła do głowy i krzyczą więcej niż Grab czy taxi, dlatego negocjujcie jak na tureckim targu! Czasem nawet dobrze jest odwrócić się na pięcie, bo zazwyczaj po chwili taki tuk tukarz mięknie.. To rada ode mnie, ale ja na co dzień negocjuję, więc dla mnie to chleb powszedni. Wiem, że nie każdy to umie i przede wszystkim lubi, więc tylko delikatnie zachęcam 😉
  • Skutery – oczywiście można wypożyczyć, ale poza dokumentami trzeba mieć też doświadczenie w prowadzeniu skutera. Jazda po Bangkoku to nie lada wyzwanie, dlatego osobiście odradzam tę formę transportu. Chyba, że macie ochotę sprawdzić jak działa Wasze ubezpieczenie 🙂
  • Rowery – w niektórych hotelach są dostępne dla gości, w naszym akurat nie było. Myślę, że jazda rowerem po Bangkoku mogłaby być ciekawym doświadczeniem, ale przyznam, że najbezpieczniej czułam się zwiedzając pieszo lub jako pasażer, więc nie wiem czy ostatecznie bym się zdecydowała..
  • Taksówki – polecane, ale trzeba uważać bo kierowcy nie włączają taxometru i potem żądają jakiś kosmicznych opłat. Dlatego zanim wsiądziecie do taxi koniecznie upewnijcie się, że jest „taxometer”! My nie korzystaliśmy z nich, bo Grab nas rozleniwił 😛
  • Tramwaje wodne – nietypowy środek transportu jak na miasto przystało, ale to bardzo popularny sposób przemieszczania się w Bangkoku i przede wszystkim szybki! Bangkok nie bez powodu nazywany jest Wenecją Wschodu – rzeka Menam i mnogość mniejszych kanałów sprawia, że transport tramwajem wodnym to duża oszczędność czasu i pieniędzy, a niejednokrotnie jedyne racjonalne rozwiązanie (jak np. podczas kilkuminutowej przeprawy promowej z Pałacu Królewskiego na drugi brzeg Menamu, gdzie znajduje się Wat Arun).

Jak widzicie możliwości jest naprawdę sporo i to od Was zależy, która forma transportu będzie najbardziej odpowiednia w danym momencie. Jedno jest pewne – poruszanie się po Bangkoku jest naprawdę proste!

JEDZENIE

Co musisz spróbować w Bangkoku?

Wszystko! A na serio to najlepiej jak najwięcej – w Tajlandii wszystko inaczej smakuje 🙂

Jeśli to Twój pierwszy raz w Azji to nie mogłeś lepiej trafić! Kuchnia tajska jest jedną z najlepszych kuchni świata. Jeśli to Twój pierwszy raz w Tajlandii to idealnie się składa, bo w Bangkoku spróbujesz wszystkich słynnych przysmaków i poznasz zupełnie inną kulturę jedzenia – tajski street food. Zajrzyj do posta KUCHNIA TAJSKA – 10 RZECZY, KTÓRE MUSISZ SPRÓBOWAĆ, gdzie dowiesz się jakich dań próbowaliśmy w Tajlandii oraz poznasz naszą subiektywną opinię na ich temat. Jeśli nie przepadasz za ostrymi potrawami to tym bardziej sprawdź ten wpis – podpowiadamy, które potrawy są delikatne i na pewno będziesz w stanie je zjeść. Natomiast jeśli lubisz ostre jedzenie również znajdziesz coś dla siebie 🙂

Gdzie najlepiej zjeść w Bangkoku?

W Bangkoku, zresztą jak i w całej Azji, obowiązuje jedna najważniejsza zasada – im lokal/stoisko/garkuchnia (kuchnia polowa) wygląda gorzej, tym jedzenie jest smaczniejsze. Na potwierdzenie zobaczcie na poniższym zdjęciu jak wygląda restauracja z gwiazdką Michelin!

Na początku przeżyjesz pewnie szok, że jak to w takich warunkach, w takich temperaturach, na ulicy… ale jak spróbujesz tych smaków to daje 99%, że je pokochasz! Autentyczne tajskie jedzenie jest według nas pyszne, dlatego nie przeczytacie tutaj negatywnych opinii 🙂 Co więcej, nie znajdziecie w tym wpisie konkretnych restauracji, knajp, kawiarni.. W Bangkoku jedliśmy cały czas na ulicy, bo to jest prawdziwy smak Tajlandii, w przenośni i dosłownie!

No dobrze, ale w takim razie po co ten punkt skoro nie podam Wam konkretnych namiarów 🙂 Ano podam Wam 4 świetne lokalizacje, w których skosztujecie najlepszy street food w Bangkoku!

Numer jeden – najsłynniejsza ulica street food – ulica Khao San Road. Zjecie tam klasycznego pad thaia, inne makarony oraz ryże przyrządzane na różne sposoby, podawane z kurczakiem lub wieprzowiną, bardzo duży wybór ryb i owoców morza, mnóstwo mięsa i trochę warzyw na patykach w formie szaszłyków, owoce (mango i ananas królują), robaki, a nawet krokodyla. Jedzenia jest dużo, a ulica bardzo głośna 😉

Numer dwa – najładniejsza ulica żeby zjeść – Rambuttri Aley. Równoległa do Khao San Road, ale bardziej spokojna i elegancka, tam znajdziecie restauracje w europejskim stylu. Jedzenie było tam dobre, więc polecamy. Fajnie przyjść na kolację i wygodnie posiedzieć przy drinku.

Numer trzy – największy wybór jedzenia – Ratchada Train Night Market. Nocny market, który oferuje nie tylko ogromny i zróżnicowany street food, ale także tekstylia czy obuwie. Jest to dosyć duży targ, który działa tylko wieczorami (podobnie jak pozostałe pozycje tej listy). Koniecznie go odwiedźcie, bo znajdziecie tam też ciekawą atrakcję! O co chodzi przeczytacie we wpisie NOCNE MARKETY BANGKOKU. Tam też opisałam dokładniej wszystkie trzy wymienione miejsca i zamieściłam sporą dawkę zdjęć!

Numer cztery – najciekawszy street food – Chinatown. A dokładnie ulica Yaowarat Road w dzielnicy Chinatown. Znajdziecie tam mnóstwo garkuchni i stoisk z ciekawymi potrawami kuchni azjatyckiej. Zajrzyjcie tam po 19 i skosztujcie dania, którego nazwy nie jesteście w stanie przeczytać, ale po obrazkach (albo czyimś talerzu) jesteście ciekawi jak smakuje 😉 Im więcej ludzi przy straganie tym lepsze jedzenie! Zwracajcie też uwagę na rodowitych mieszkańców Chinatown, oni też się tam stołują i zapewniam Was, że wiedzą gdzie są smaczne posiłki 🙂
Jeśli chcecie wiedzieć co wybraliśmy zajrzycie do posta CHINATOWN W BANGKOKU. W nim zdradzam też czego warto się napić będąc w chińskiej dzielnicy 🙂

We wszystkich miejscach dostaniecie zimne tajskie piwo Chang lub Singha, świeże kokosy (mniam!) oraz różne rodzaje shake’ów i soków owocowych. Pomijam oczywiście standardowe napoje typu woda i gazowane – one są dostępne chyba wszędzie!

NOCLEG

Jaką dzielnicę wybrać na nocleg w Bangkoku?

To pytanie zadaje sobie każdy, kto pierwszy raz wybiera się do Bangkoku. Nic dziwnego, stolica Tajlandii to ogromne, wielomilionowe miasto i trudno zdecydować, która lokalizacja będzie odpowiednia dla nas. Kluczowe przy wyborze dzielnicy jest podjęcie decyzji, które atrakcje chcemy zobaczyć oraz czy jesteśmy w stanie do nich dojeżdżać. Musimy też odpowiedzieć na pytanie czy zależy nam by spać w eleganckiej, drogiej dzielnicy czy też nie będzie nam przeszkadzało zwykłe, turystyczne miejsce.

Jeśli zależy nam na nowoczesnym otoczeniu wieżowców, drogich hotelach 3, 4 i 5 gwiazdkowych to z pewnością idealnymi dzielnicami będą Pratunam, Bang Rak oraz Lumphini. Musimy jednak liczyć się z koniecznością dojazdu do głównych atrakcji jak Grand Palace, Wat Pho czy Wat Arun.

Z kolei jeśli chcemy być stosunkowo blisko wymienionych atrakcji (odległość kilkunastominutowego spaceru) to dobrym wyborem będą dzielnice Talat Yot (bezpośrednia okolica Khao San Road), Sam Yot (południowa okolica Parku Rommaninat) oraz Rattanakosin Island (północna okolica Parku Rommaninat).

Nasz wybór padł na ostatnią z wymienionych dzielnic, czyli Rattanakosin Island znajdującą się w bezpośrednim sąsiedztwie Pałacu Królewskiego. Ten rejon nie należy do eleganckich zakątków Bangkoku, ale bliskość głównych atrakcji była niesamowitym plusem (szczególnie, kiedy było trzeba się wrócić do hotelu po jakąś zapomnianą rzecz 🙂 ).

Jaki hotel wybrać w Bangkoku?

W tym wypadku oczywiście najważniejszy jest budżet i to on determinuje standard hotelu. Wiadomo, że jeśli mamy przeznaczone spore zasoby finansowe na nocleg to kwestią jaki hotel wybierzemy jest raczej gust niż portfel.

Jeśli jednak chcemy zrobić to dosyć budżetowo, ale też nie najtańszym kosztem to warto zwrócić uwagę na kilka aspektów. Po pierwsze, czy w hotelu jest ciepła woda – to wydaje się oczywiste, ale w azjatyckich realiach nie jest, dlatego warto o to wcześniej zapytać by wiedzieć czego się spodziewać po odkręceniu kurkaJ Po drugie, czy w pokoju jest klimatyzacja – nie wyobrażam sobie funkcjonowania bez niej w takim klimacie. Po trzecie, czy pokój dysponuje prywatną łazienką – często tanie opcje zakwaterowania obejmują wspólną łazienkę, co dla niektórych może być krępujące. Po czwarte, jakie są godziny meldunku – czy zdążymy dotrzeć do hotelu po przylocie. Oczywiście jest sporo innych czynników, które mogą zadecydować o wyborze danego hotelu, np. śniadanie w cenie.

Hotel, który wybraliśmy to At Smile House. Do naszej dyspozycji był dwuosobowy pokój z prywatną łazienką (z ciepłą wodą) i klimatyzacją.

W hotelu dostępne jest bezpłatne wi-fi, a na dole znajduje się bar z bilardem (bez obaw o hałasy). Recepcja czynna całą dobę umożliwiła nam zakwaterowanie po przylocie późnym wieczorem. Istnieje możliwość rezerwacji wycieczek, a także skorzystania z pralki, suszarki czy lodówki.

Jak już wcześniej wspomniałam lokalizacja hotelu jest bardzo atrakcyjna, gdyż w odległości spaceru znajdują się główne atrakcje, które chcieliśmy zwiedzić (więcej o nich przeczytacie w poście BANGKOK – CO ZOBACZYĆ W MIEŚCIE ANIOŁÓW), a także Khao San Road i Rambuttri Alley, na których stołowaliśmy się nie raz.

Koszt noclegu wyniósł nas 522zł za 5 nocy, czyli ok. 52 zł za osobę za noc. W cenę pokoju wliczone było również śniadanie, co było naprawdę przydatne, bo o ile wieczorem nie było żadnego problemu ze znalezieniem czegoś na ciepło, tak rano już nie było tak kolorowo 😉

Standard pokoju był dla nas zadowalający, a obsługa bardzo miła, dlatego z czystym sumieniem polecam Wam to miejsce!

BEZPIECZEŃSTWO

Czy Bangkok jest bezpiecznym miastem?

Wiele osób przed wyjazdem zadaje sobie pytanie: Czy Bangkok jest bezpiecznym miastem? Ta ogromna stolica przyciąga rocznie miliony turystów, dlatego jest to potencjalnie idealne miejsce dla złodziejów i rabusiów. Ale czy Bangkok jest jakoś szczególnie niebezpieczny z tego powodu? Według nas nie. Miasto Aniołów jest bardzo przyjazne dla zwiedzających i nie doświadczyliśmy żadnej niemiłej sytuacji podczas naszego pobytu.

Fakt, że jest to wielomilionowa metropolia i odwiedzą ją rocznie mnóstwo podróżników nie wpływa naszym zdaniem na większe niebezpieczeństwo niż w innych, mniejszych miastach. Wszędzie trzeba uważać na kieszonkowców, stosować zasadę ograniczonego zaufania, odpowiednio zabezpieczać pieniądze i wartościowe przedmioty, a przede wszystkim być uważnym i czujnym. W Bangkoku obowiązują te same zasady co w każdym innym miejscu. Ale jeśli macie obawy, przeraża Was ogrom tego miasta to chcę Was uspokoić, bo naprawdę nie ma się czego bać. My czuliśmy się tam nadzwyczaj swobodnie i komfortowo – jak u siebie. Spotkani ludzie byli życzliwi i nikt nie miał wobec nas złych zamiarów, dlatego uważamy Bangkok za bezpieczne miasto.

Jak nie dać się oszukać w Bangkoku?

Mimo, że uważamy Bangkok za bezpieczne miasto to nie możemy zapomnieć o uniwersalnych zasadach, które według nas trzeba stosować w każdym odwiedzanym miejscu. Oto one:

  1. Rozdzielaj gotówkę i chowaj w kilka miejsc – w razie kradzieży stracisz tylko część pieniędzy, a nie całość.
  2. Bądź zawsze uważny i czujny – jeśli czujesz, że ktoś stoi zbyt blisko (w autobusie, metrze, czy muzeum), obawiasz się kradzieży, odsuń się w inne miejsce.
  3. Zwracaj uwagę na swój bagaż (w tym torebki i inne saszetki) – podstawą jest mieć bagaż zawsze „na oku”.
  4. Stosuj sprzęt (bagaż), który dodatkowo zabezpieczy Cię przed kradzieżą – idealne rozwiązania ma firma Pacsafe, której produktów używamy. Szczególnie polecamy nerkę, w której trzymamy wszystkie dokumenty, pieniądze i telefony. Więcej o ich zabezpieczeniach możesz przeczytać na stronie.
  5. Stosuj zasadę ograniczonego zaufania – jeśli ktoś wydaje Ci się podejrzany po prostu się oddal. Ta zasada ma zastosowanie szczególnie w kolejnym podpunkcie.
  6. Nie reaguj na zaczepki – jeśli ktoś nachalnie chce Ci pokazać drogę do Pałacu Królewskiego, albo informuje Cię, że już jest zamknięty, ale zaprowadzi Cię do innej atrakcji, zignoruj wszelkie uwagi i zmień drogę. Takie osoby później żądają zapłaty za udzielone „przydatne rady” i możemy mieć problem, żeby się ich pozbyć, a co gorsza mogą okazać się niebezpieczne, dlatego najlepiej od razu uciąć taką zaczepkę i iść w inną stronę.
  7. Ustalaj ceny przed realizacją usługi – to podstawowa zasada w Bangkoku. Zanim wsiądziesz do tuk tuka lub rozłożysz się na wygodnym fotelu w salonie masażu zawsze ustal cenę za wykonywaną usługę. Po fakcie może być ciężko dochodzić tego co możesz wytargować na wstępie.
  8. Korzystaj tylko ze sprawdzonych miejsc zakwaterowania, które posiadają oficjalne potwierdzenia rejestracji – dzięki temu wyeliminujesz ryzyko oszustwa lub kradzieży Twoich rzeczy w fałszywym miejscu.
  9. Nigdy nie zostawiaj dokumentów pod zastaw – szczególnie paszportu, który często jest wymagany przy wynajmie samochodu lub skutera. Słyszeliśmy kilka nieciekawych historii, np. w których osoba posiadająca paszport nie chciała go oddać próbując wyłudzić pieniądze za rzekome usterki w skuterze.
  10. Rób zdjęcia wynajmowanym pojazdom i sprzętom, a w przypadku wynajmu prywatnego transportu także kierowcom i samochodom – kilka zdjęć skutera przed wynajmem nie zajmie sporo czasu, a masz niezbite dowody na to jakie uszkodzenia już były zanim wsiadłeś za kierownicę. Z kolei jeśli wynajmujesz prywatny transport zrób zdjęcie kierowcy i rejestracji samochodu – na szczęście nigdy nam się to nie przydało, ale warto mieć takie dane w telefonie w razie „w”.

PIENIĄDZE

Jaka waluta obowiązuje w Bangkoku?

W Bangkoku jak i całej Tajlandii walutą obowiązującą jest baht tajlandzki (THB). Powszechnie nazywanym jest batem tajskim, a jego przelicznik to 0,12 grosza (2020r.). Zatem 100 batów to jakieś 12 złotych. Kurs waluty raczej nie ulega większym wahaniom niż 1-2 grosze.

1 bat dzieli się na 100 satangów, a najmniejszą moneta w obiegu Tajlandii jest 25 satangów. Na awersie wszystkich monet możemy znaleźć podobiznę zmarłego w 2016 roku króla Bhumibola Adulyadeja lub jego syna, aktualnego króla Tajlandii. Z kolei na rewersie znajdziemy obok nominału najbardziej znane buddyjskie świątynie w Tajlandii.

Na banknotach znajdziemy również podobizny byłego i obecnego króla (ostatnie zdjęcie możesz przeciągnąć w bok, aby zobaczyć różnice), a na odwrocie pomniki historycznych władców Tajlandii.

Co ważne, w Tajlandii pieniądze mają bardzo duże znaczenie i zakazane jest ich brudzenie, gniecenie czy deptanie. Za to ostatnie można iść nawet do więzienia.. i znane są takie przypadki. Wszystko dlatego, że możemy na nich znaleźć podobiznę króla, a to sprawia, że trzeba je traktować z odpowiednim szacunkiem.

Jakie są ceny w Bangkoku?

Mówi się, że w Azji jest wszystko tańsze niż u nas, w Europie. I trudno się z tym nie zgodzić! Generalnie tak jest, ale oczywiście nie w każdym miejscu i nie wszystko (patrz piwo!). Najlepiej zobrazują to przykładowe ceny produktów i usług w Bangkoku w różnych miejscach:

  • Pad thai w zależności od dodatków (Khao San) – 40-60 THB, ok. 5-10 zł,
  • Ryż z mięsem wieprzowym (street food) – 60 THB, ok. 7 zł,
  • Smażony kurczak z ryżem (restauracja koło Pałacu) – 80 THB, ok. 10 zł,
  • Spaghetti z kurczakiem i sosem pomidorowym (restauracja koło Pałacu) – 95 THB, ok. 11 zł,
  • Ryba Seabass (restauracja na Rambuttri Alley) – 440 THB, ok. 53 zł,
  • Yellow curry z kurczakiem i ryżem (restauracja na Rambuttri Alley) – 150 THB, ok. 18 zł,
  • Smażone kalmary z czosnkiem i pieprzem (restauracja na Rambuttri Alley) – 220 THB, ok. 26 zł,
  • Frytki (restauracja na Rambuttri Alley) – 90 THB, ok. 11 zł,
  • Green salad (restauracja na Rambuttri Alley) – 80 THB, ok. 10 zł,
  • Mango sticy rice (street food)– 50 THB, ok. 6 zł,
  • Roti (street food) – 50 THB, ok. 6 zł,
  • Bułeczki na parze 5 sztuk (street food) – 54 THB, ok. 7 zł,
  • Pierożki gyoza z mięsem 5 sztuk (Chinatown)  – 50 THB, ok. 6 zł,
  • Pierożki gyoza z krewetkami 5 sztuk (Chinatown) – 70 THB, ok. 8 zł,
  • Małe pudełeczko robaków (Ratchada Train Market) – 60 THB, ok. 7 zł,
  • Małe chrupki (7 eleven) – 25 THB, ok.3 zł,
  • Piwo duży Chang (restauracja na Rambuttri Alley) – 140 THB, ok. 17 zł,
  • Piwo duży Chang (street food) – 90 THB, ok. 11 zł,
  • Piwo duży Chang (7 eleven) – 56 THB, ok. 7 zł,
  • Świeży kokos (street food) – 40 THB, ok. 4,8 zł,
  • Świeży kokos (restauracja) – 50 THB, ok. 5 zł,
  • Koktajl ze świeżych owoców (street food) – 50 THB, ok. 6 zł,
  • Świeży sok z granatu 0,5l (Chinatown) – 50 THB, ok. 5 zł,
  • Herbata tajska z mlekiem (restauracja koło Pałacu) – 50 THB, ok. 5 zł,
  • Lniane spodnie męskie (Khao San Road) – 200 THB, ok. 24 zł,
  • Karta SIM z Internetem na tydzień (lotnisko) – 299 THB, ok. 36 zł,
  • Kolejka z lotniska do Paya Thai dla dwóch osób – 90 THB, ok. 11 zł,
  • Grab z Paya Thai do hotelu niedaleko Khao San – 67 THB, ok.  8zł,
  • Masaż tajski lub stóp 1 godzina (Khao San Road) – 250 THB, ok. 30 zł.

Jak widzicie na ulicy zjemy dużo taniej niż w restauracji, gdzie często jest nawet o połowę drożej. Ceny w poszczególnych miejscach Bangkoku również mogą się różnić ze względu na mniej lub bardziej turystyczny rejon. Ulica Khao San czy okolice głównych atrakcji (Pałacu i świątyń) są na pewno dużo droższe niż rzadziej odwiedzane zakątki Bangkoku.

Jednakże jakby nie porównywać to według nas i tak wychodzi tanio, no może poza pewnymi wyjątkami, np. wspomnianym piwem, które niestety, ale trzyma wysoki poziom i zdecydowanie nie jest on podyktowany brakiem popytu 😉

To byłoby na tyle jeśli chodzi o praktyczne informacje dotyczące Bangkoku. Starałam się zawrzeć maksymalnie dużo wskazówek, które zanotowałam w trakcie zwiedzania i po powrocie. Oczywiście jeśli nie znaleźliście odpowiedzi na trapiące Was pytania to zapraszam do komentowania lub wiadomości prywatnej! Na pewno coś podpowiemy 🙂

Podobne posty

2 komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *